Kategorie

To Rococo Rot - Hotel Morgen


  • Dostępność: Jest
  • Producent: Domino
  • Cena brutto: 29,00 zł54,00 zł
  • (Cena netto: 23,58 zł)
  • szt.
  • Poleć produkt
Przedstawianie zespołu To Rococo Rot fanom muzyki elektronicznej byłoby grubym nietaktem, bo to przecież jedna z najważniejszych nazw we współczesnej muzyce elektronicznej, bardzo dobrze znana także w Polsce...
Bądźmy więc jednak nietaktowni na chwilę:
To Rococo Rot założyła w 1995 roku trójka muzyków z Berlina i Düsseldorfu: bracia Robert i Ronald Lippok (ten ostatni znany także z formacji Tarwater) oraz Stefan Schneider (ex-Kreidler, teraz także w solowym projekcie Mapstation). Bracia Lippok aktywni byli od początku lat 90-tych w berlińskiej scenie muzycznej jako DJ-e, twórcy ilustracji muzycznych do sztuk teatralnych, wystaw, galerii, performance'ów itp. Pomysł narodził się w jednej z berlińskich galerii, gdzie Lippokowie tworzyli podkłady muzyczne do różnych przedsięwzięć awangardowej sztuki. Tam spotkał ich Stefan, który w dźwiękach Lippoków wyczuł wielki potencjał i nowatorstwo. Zaprosił ich do Düsseldorfu, aby zagrali w tamtejszych klubach. Lippokowie zaproponowali mu w zamian udział w nagraniu ich pierwszej płyty, która wydana została przez mało znaną wówczas berlińską firmę KITTY-YO Int. Materiał z tej płyty pełen jest programowego minimalizmu, elektroniki. Dziś jest uważana za zwiastun elektronicznego post-rocka w Niemczech. Została bardzo dobrze przyjęta przez zachodnioeuropejską prasę muzyczną. Dziennikarze doszukiwali się w To Rococo Rot wpływów CAN, Kraftwerk, czy Tortoise. Zespół tworzy jednak bez ścisłego planowania: "Po prostu wchodzimy do studia i tworzymy muzykę na bazie improwizacji, nie tak jednak jak w jazzie, to bardziej remiksowanie, łamanie struktur i składanie ich znów w innym porządku. W studio robimy wszystko jak najszybciej, aby nie uciekło nic ze spontaniczności". W 1997 roku zespół nagrywa drugą płytę "Veiculo", która zostaje wydana pod szyldem znanej berlińskiej wytwórni płytowej City Slang, specjalizującej się dotąd raczej w muzyce typowo rockowej. "Veiculo" nazywana jest kamieniem milowym w muzyce, okrzyknięto ich elektronicznymi dziećmi Tortoise. Po wydaniu tej płyty To Rococo Rot staje się symbolem nowej elektronicznej sceny niemieckiej.

"Atutem TRR pozostaje ów obecny w plumkających transikach charyzmatyczny duch niemieckiej elektroniki, no i fakt, że wobec ewidentnego wyhamowania zjawiska post rocka są oni jedną z tych grup, które śmiało poradzą sobie na bezkresnych wodach nowej elektroniki" (Rafał Księżyk -Plastik 4/99)

Ostatnia płyta "Kölner Brett" ukazała sie w 2001 roku, "Hotel Morgen" jest więc wyczekiwana przez fanów bardzo niecierpliwie...
Spokój, opanowanie, koncentracja, instynkt, konsekwencja, refleksja i jednak nowoczesność, to cechy, które mogą oddać klimat tej płyty. To Rococo Rot nie podążaja w kierunku tak modnej obecnie emotroniki, ani avant-popu. Już dawno stworzyli swój własny, rozpoznawalny styl, łącząc brzmienia (i urządzenia) analogowe i cyfrowe. Ich utwory to płynące strumyki, transowo zapętlone miniatury, przepiękne obrazki z naszej podświadomosci. Na nowej tradycyjnie instrumentalnej płycie znajdziemy zdecydowanie więcej rytmu i beatów, doszukamy się (czasem podanych z przymrużeniem oka) cytatów z estetyki elektro, dubu czy techno, ale przede wszystkim cudowne melodie.
To z pewnością jedna z najpięknieszych płyt 2004 roku, ważna zarówno dla miłośników "nowej eletroniki" i zagorzałych fanów zespołu jak i dla początkujących poszukiwaczy dźwięków niebanalnych i oryginalnych...