Kategorie

Tarwater - The Needle Was Traveling


  • Dostępność: Jest
  • Producent: Gusstaff
  • Cena brutto: 19,00 zł49,00 zł
  • (Cena netto: 15,45 zł)
  • szt.
  • Poleć produkt
tracklista (utwory podkreślone można odłuchać w całości w formacie RealAudio):


1) across the dial 03:21
2) stone 03:46
3) seven of nine 04:21
4) entry 03:29
5) babylonian tower 03:43
6)tv blood 03:46
7) the people 04:05
8) all that 03:01
9) jackie 03:37  
10) yeah! 02:13
11) in a single place 03:18
12) 90 days 03:30
13) unseen in the disco 04:12
14) home tonight 02:28



Czekaliśmy długo i niecierpliwie na wieści z obozu Tarwater... Wiosną 2004 ukazała się nowa płyta związanego personalnie z Tarwater zespołu To Rococo Rot "Hotel Morgen", było więc jasne, że Bernd Jestram i Ronald Lippok potrzymają nas jeszcze trochę w tym wyczekiwaniu i niepewności.


Jesienią 2004 na jubileuszowej kompilacji Kitty-Yo "Team Kitty-Yo" znajdujemy 2 niepublikowane wcześniej utwory, które zdają się być już zapowiedzią nowego albumu... Pozostały one jednak wyłącznie na tej kompilacji - berliński duet Tarwater nagrał nowy album z całkowicie premierowym materiałem. Po niemal 3 latach od ostatniego albumu "Dwellers On The Treshold".


Tym razem płyta ukazuje się na świecie w wytwórni Morr Music (znanej min. z wypromowania Lali Puny), w Polsce jednak na wyłącznej licencji Gusstaff Rec., firmy, która jest z zespołem związana od samego początku, dystrybuowała wszystkie dotychczasowe albumy, zorganizowała w Polsce 5 tras koncertowych (!!!) i wydała nawet specjalną płytę Tarwater dla polskich fanów "Not The Wheel" (2001).


Praca nad nową płytą trwała cały rok, zespół nagrywał ją w swoim berlińskim studio, stworzył nie tylko album pełen przebojów, ale zachował także ten charakterystyczny tylko dla Tarwater tajemniczy klimat, pełen eksperymentów dźwiękowych i pięknych melodii. W tych nowych piosenkach znajdujemy ciepły, miękko drgający puls, przenoszący słuchacza niezauważenie w kolejny rozdział, a wyobraźnia rysuje dziwne, niby znajome krajobrazy, o których nigdy nie wiadomo, czy na osi czasu leżą gdzieś w przyszłości czy tez są częścią jakiegoś dawno zapomnianego wszechświata, w którym kiedyś zadomowiła się prawda.


O ile ich wcześniejsze albumy były określane jako "TripHop", "Elektronic-pop", "minimal-pop" czy "avant-pop" to "The Needle was Travelling" nie sposób sklasyfikować tymi pojęciami, swój sens traci także pytanie, ile w muzyce Tarwater jest elektroniki, a ile akustycznych brzmień, ile eksperymentu a ile tradycji piosenki...


Ich piosenki nie bazują już tylko na elektronice, ale ich kręgosłupem są też "tradycyjne" instrumenty jak bas, gitara, perkusja. Sample i inne partie zagrane na instrumentach klawiszowych zostały dodane później, podobnie jak gościnny udział wielu zaprzyjaźnionych muzyków, takich jak: Dirk Dresselhaus (Schneider TM), Marc Weiser (Rechenzentrum) czy Hanno Leichtmann (Static), którzy przychodzili po prostu podczas nagrań do studia Bernda Jestrama i spontanicznie zostali wciągnięci w proces tworzenia albumu.


Wersja CD zawiera 13 nowych utworów oraz cover "Babylonian Tower", którym Tarwater postanowili zbudować własny mały pomnik dziś już prawie zapomnianej izraelsko-belgijskiej grupie Minimal Compact.

Przez te 12 miesięcy wytężonej pracy powstało tak wiele muzyki, że zespół postanowił wzbogacić wersję winylową (podwójne LP) o dodatkowe 20 minut muzyki, niedostępnej niestety na CD.