Siksa - Stabat Mater Dolorosa [vinyl limited coloured]

  • Dodaj recenzję:
  • Producent: Antena Krzyku
  • Dostępność: Jest
  • szt.
  • Cena netto: 45,53 zł 56,00 zł

"Stabat Mater Dolorosa" was third season of SIKSA's life. It was performed live since February 2017 till
August 2017
Recorderd in Berlin / July 2017

Tracklista:
1     Nigdy więcej                 
2     Czkawka                 
3     Tato, kup mi psa                 
4     Beksa                 
5     Polityk, ale kobieta                 
6     Marina Abramović                 
7     Mariusz, wracaj do domu                 
8     Alper Sapan Forever 04:24                 
9     Odpowiedzialność II (G.Y.L.)                 
10     Jak dobrze wyglądać nago?                 

Jarosław Kowal (soundrive.pl):
"(...) Niech będzie, że Siksa to nie muzyka. Za to wyjątkowo fascynująca niemuzyka. (...) Kiedy już ludyczne potrzeby zostaną zaspokojone, kiedy już nie będzie, z czego więcej się ponabijać, zostanie treść wypełniona celnymi refleksjami o byciu kobietą, o byciu człowiekiem, o tym, że faszystą można być niezależnie od tego, jakie poglądy się wyznaje. Może kiedy ujmuję to w ten sposób, zaczyna przypominać protest songi Jacka Kaczmarskiego, ale, kurwa, te słowa uderzają z taką siłą, jakiej przez ostatnie dziesięć lat nie wykrzesał żaden punk rockowy zespół w tym kraju. Przecież po to punk powstał, żeby czesać pod włos wszystkich dokoła, bez wyjątków, a nie biadolić: Człowiek zawsze jest zagadką, sam dla siebie wciąż pytaniem, jak punkopolowi konformiści dorabiający na zastąpieniu dresów biało-czerwoną flagą.
Siksę można kochać albo nienawidzić, nic pomiędzy. Podobnie jak kiedyś Iggy Pop albo Sex Pistols, tak dzisiaj ona pokazuje środkowy palec hipokrytom i oprawcom wolności. Dlaczego nie mogła zamiast tego po prostu założyć punkowej kapeli? Bo to już nie działa, bo koszulki Ramones można kupić w Tesco, bo punk rock został wchłonięty przez kapitalizm na tej samej zasadzie, na jakiej chrześcijaństwo pożarło Trygława i Sol Invictus. Trzeba nowego ogniska buntu, a każda kolejna osoba wkurwiona przez Siksę próbuje ugasić je za pomocą benzyny"




Ladies & Gentlemen! In the right corner: Poland! Hungary! Turkey! Ukraine! Russia! A monstrual power! In the left corner: Alper Sapan! Alper sapan was a Turkish anarchist, he was sick of Turkey | I told him come to Poland, you will be able to breathe again | It was 2015 | Imagine him arriving to Poland | f
ive minutes before the first Made in China T-shirt | with 'Poland for the Polish' written on it is printed | and my face, when Alper, whom I promised | In Poland he will be able to get away | from Erdogan, AKP and political Islam, is stopped on the street by some crypto-Nazi | fighting with his attraction to Alper | because Alper was pretty | so the nazi-Pole | is fighting his attraction to his Turkish beauty | to this mole on his cheek and Alper's pale face | He's fighting it so hard, you can't hear him scream „rag-head” | he just starts to | he just starts to... | Alper Sapan was a Turkish anarchist, I, Siksa, invited him to Poland in 2015 | I regret it so much | when I see | when I hear | Alper is dead | when I read this on messenger | I clicked „thumbs up” by accident | but maybe it is better that Alper died in Kobane | It would really fucking suck, you know? | It would really fucking suck if he was killed by some pseudo patriot | masturbating to Popek's video clips | Popek's a lunatic! | Fuck, no! Siksa's a lunatic! | Because she prefers to die, like Alper, for Turkish freedom | and not from the hands of your cousin | Your cousin who still lives by your grandfather's ideology | Grandfather, who died at Monte Cassino | And I want to kill this ideology So I go home to my mother | And I say: | I'm going to fight today, mommy | And I will kill this | Poland in you!